|
Słowa tylko dla mnie... Dzieje... Bywam Słowem |
|
| Pif - paf Spokój. Przygnębienie. Otępienie. Postrzelałam trochę. Zadziwiające. Zawsze gdy wyobrażam sobie twarze ludzi, którzy zadają mi ból, trafiam. Płytka rozsypuje się w pył. Srebrzyste odłamki osypują się śniegiem na trawę. I napływa jakiś taki spokój. Jestem ja, moja wiatrówka i cel. Tylko my. Świat przestaje istnieć, czas przestaje płynąć. Znikają uczucia i myśli. Znika rzeczywistość. Odrobina dumy z siebie - znów zwiększam odległość. Już będzie z 12-13 m. I dalej trafiam. Tylko oczy mi wysiadają. Trza by się do lekarza wybrać. Egzamin z łaciny odfajkowany. Szkoda mi trochę. Nauka tego języka satysfakcjonuje. Tym bardziej żal, że wiem że juz do niego nie wrócę. Jestem w szczytowym punkcie swoich umięjętności. Nie będe miała czasu wrócić do tego i wiedza ta przepadnie. Będzie ulatniać się z każdnym dniem. Szkoda. Rozwaliłam dzisiaj śmietnik na dominikańskim. Musnęłam go torbą i odpadła przednia klapa. Zamknąć się już nie chciała to ulotniłam się dyskretnie :) Bez ładu i składu ta notka. Chyba trzeba się spać położyć. Ailene 2011-06-21 22:21:55 skomentuj (1) .... Właśnie kończę paczkę papierosów, którą kupiłam o 14.00. Znowu 43 kilo na wadze. We krwi afobam i podwójna dawka propranololu. Jest mi dzisiaj tak bardzo, bardzo źle. Tak bardzo chciałabym usłyszeć od Ciebie na dobranoc Kocham Cię. Ailene 2011-06-20 23:06:52 skomentuj (0) ... I nagle pojawia się ten moment, kiedy wszystko rozpada się w kawałeczki. Kiedy życie i plany rozsypują się jak domek z kart. A strzał w potylice dostajesz od własnej rodziny i przyjaciół. Wiesz co wtedy nie zawodzi? Sznurek i tabletki. Ailene 2011-06-14 21:29:10 skomentuj (0) Ktoś tu był i był a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma
Spać i czekać. Na co? Na kolejny dzień, który nie przyniesie nic. Na przyszłość, która nie ma za grosz Ailene 2011-06-05 16:21:11 skomentuj (1) |